Inglot What a Spice – paleta cieni, kolory, opinie
Inglot What a Spice to kolekcja pojedynczych, matowych cieni w głównie ciepłej tonacji. Nie kupujesz gotowej palety, lecz osobne wkłady do systemu Freedom System, dzięki czemu możesz zbudować zestaw dopasowany do własnego makijażu i nie płacisz za kolory, których nie użyjesz.
Inglot What a Spice – jakie to kolory?
What a Spice opiera się na brązach, odcieniach inspirowanych przyprawami i kolorach ziemi. Większość tonów jest ciepła, ale w kolekcji można znaleźć także nieco chłodniejsze barwy, potrzebne do przełamania jednolitego zestawu. Wszystkie cienie mają matowe wykończenie, dlatego dobrze sprawdzą się jako baza do dziennego makijażu, mocniejszego smoky eye oraz modelowania załamania powieki.
Istotne jest to, że odcienie nie tworzą jednej, zamkniętej palety. Kupujesz pojedyncze wkłady, a następnie umieszczasz je w magnetycznej palecie Freedom System. Możesz zacząć od kilku neutralnych kolorów i stopniowo rozbudowywać zestaw. W praktyce ogranicza to problem niewykorzystanych cieni, typowy dla dużych gotowych palet.
Jak cienie zachowują się na powiece?
Na podstawie dostępnych opinii kolekcja wyróżnia się wysoką pigmentacją, choć podczas blendowania kolor może nieco stracić intensywność. Nie jest to jednak problem, jeśli cień nakładasz warstwami. Stopniowe budowanie koloru ułatwia kontrolę nad makijażem, szczególnie przy ciemniejszych brązach.
Matowa formuła nie należy do nadmiernie pylących. Cienie nie powinny mocno osypywać się podczas aplikacji, a ich trwałość można poprawić standardową bazą pod cienie. W przywoływanych testach jako bazę stosowano Maybelline Color Tattoo 93 Creme De Nude, a trwałość porównywano do cieni Makeup Geek.
Najważniejsze cechy formuły można ująć następująco:
- Pigmentacja – wysoka, z możliwością stopniowego wzmacniania koloru.
- Blendowanie – łatwe do kontrolowania, choć intensywność może lekko spaść przy rozcieraniu.
- Osypywanie – niewielkie podczas nakładania.
- Trwałość – dobra przy użyciu bazy pod cienie.
Czy Inglot What a Spice się opłaca?
Wkłady z kolekcji mają różną gramaturę: 2,3 g, 2,8 g lub 3 g. Dla porównania, pojedynczy cień Makeup Geek ma 1,8 g. Według dostarczonych danych wkład Inglot kosztował 15 zł, podczas gdy porównywany produkt Zoeva był o około 20 zł droższy. Ceny detaliczne mogą się zmieniać, dlatego te wartości należy traktować jako punkt odniesienia, a nie aktualny cennik.
| Marka lub kolekcja | Pojemność (g) | Typowe przeznaczenie |
|---|---|---|
| Inglot What a Spice | 2,3–3 | Pojedynczy wkład do palety Freedom System |
| Makeup Geek | 1,8 | Pojedynczy cień do własnej palety |
| Zoeva | Brak potwierdzonej gramatury w dostarczonych danych | Cień lub paleta w zależności od produktu |
Sama gramatura nie przesądza jeszcze o opłacalności, ale w tym przypadku ważniejsza jest możliwość zakupu wyłącznie potrzebnych kolorów. Gotowa paleta może mieć atrakcyjną cenę za komplet, lecz część odcieni często pozostaje nieużywana. Freedom System pozwala rozłożyć zakup w czasie i dopasować liczbę wkładów do własnych potrzeb. Trzeba jednak doliczyć koszt pustej palety, ponieważ cienie nie są sprzedawane jako gotowy zestaw.
Jak zbudować własną paletę What a Spice?
Najlepiej nie zaczynać od samych ciemnych, ciepłych brązów. Taki zestaw może wyglądać efektownie, ale szybko zabraknie w nim kolorów przejściowych i tonów równoważących makijaż. Na początek wybierz jasny beż lub kremowy mat, średni brąz do roztarcia granic oraz ciemniejszy odcień do przyciemniania zewnętrznego kącika.
Dopiero później dodawaj bardziej charakterystyczne rude, ceglane i korzenne kolory. Warto połączyć ciepłe odcienie z przynajmniej jednym neutralnym albo chłodniejszym brązem. Dzięki temu paleta będzie przydatna nie tylko do makijaży w jednej tonacji.
Przed zakupem dobrze obejrzeć cienie na żywo. Inglot jest dostępny w wielu salonach stacjonarnych, więc można porównać temperaturę kolorów, ich głębię i fakturę. Zamówienie online jest wygodne, ale przy kolekcji opartej na brązach i rudościach zdjęcia mogą nie oddawać dokładnie różnic między poszczególnymi wkładami.
Inglot What a Spice będzie dobrym wyborem dla osoby, która lubi matowe cienie, ciepłe tony i chce samodzielnie skomponować paletę. Jeśli zależy Ci na gotowym zestawie z połyskami, kolekcja może wydać się zbyt ograniczona. Jeżeli jednak najważniejsze są kontrolowana pigmentacja, duże wkłady i brak niepotrzebnych kolorów, Freedom System ma wyraźną przewagę nad kupowaniem przypadkowej palety w całości.