reklama

GWIAZDY WIZAŻU

Artykuł opublikowany w Make-Up Trendy nr.: ZIMA 3/2011
08.10.2012

Wywiad z EINAT DAN


Ewa Winiarska: Latem 2011 przeprowadziłaś się do Berlina.

Einat Dan: Uwielbiam podróże. Po całym świecie. Mieszkałam już 2 lata w NY, 5 lat w Mediolanie, pochodzę z Izraela. Lubię zmieniać miejsca i sama lubię się zmieniać. Nie zostaję dłużej nigdy w jednym miejscu, rozglądam się często za nowym, interesującym miastem, mającym ciekawą atmosferę, pozytywne działanie. Kilka miesięcy temu przeprowadziłam się do Berlina, miasta, które postrzegam jako jedno z bardziej ekscytujących miejsc i dające mi szanse na rozwój artystyczny - właśnie tu.



http://www.makeup-trendy.pl/images/obiekty/1_341_74_ksiega_makeup_3-1_page70_image48_1349713076.jpg



EW: Berlin wkrótce stolicą mody?

ED: Dla mnie stolicami mody są Paryż, Mediolan i Nowy Jork. Berlin może być tuż za tą wielką trójką, powiedziałabym, że Berlin ma swój styl, jest bez wątpienia fascynującym miejscem, gdzie wiele się dzieje, ale stolicą mody nie jest. Dla odmiany - w Mediolanie modę widzi się i czuje na każdym kroku, jest wszechobecna.




EW: Twój niezapomniany makijaż? 

ED: Tak wiele różnych prac pamiętam, każda mająca dla mnie niezwykłą wartość. Każda praca jest dla mnie specjalnym wydarzeniem. Niezależnie czy biorę udział w wielkiej kampanii czy pracuję nad małym zleceniem, zawsze daję z siebie maksimum sił twórczych. Czuję w sobie tak wiele pasji do tego, co robię, że każda praca jest najważniejsza. Traktuję moją pracę niezwykle serio.


EW: Czujesz sie artystą?

ED: Urodziłam się artystą. Całe życie, jak sięgnę pamięcią, wypełnione było malowaniem. W szkole nie mogłam słuchać nauczyciela bez malowania czy rysunku. Na końcu lekcji zawsze nauczyciel pytał: Einat pokaż, co namalowałaś dla nas. Dziś moja artystyczną pasję przenoszę na ciało modeli.



http://www.makeup-trendy.pl/images/obiekty/1_341_74_ksiega_makeup_3-1_page71_image54_1349713122.jpg


EW: Czy masz wolną rękę w kreowaniu własnych wizażowych projektów?

ED: Najczęściej pracuję jako freelancer, mając własnych klientów, czasem pracuję, tak jak teraz dla Lemaquillage, jako dyrektor artystyczny, kreując linie produktów i program szkół makijażu. Przeważnie mam wolną rękę, tworząc kampanię i organizując cały zespół do sesji, a czasami dostaję telefon i zaproszenie do udziału w gotowym projekcie. Jestem otwarta na wszelkie propozycje, lubię zmiany i wyzwania.

EW: Kilka słów o Lemaquillage

ED: Najnowszy, bardzo interesujący projekt. Lemaquillage to nowa linia wysokojakościowych produktów make up. Kosmetyki te jeszcze nie są dostępne w sprzedaży, sama marka nie jest jeszcze wprowadzona na rynek. Potrzebujemy kilka miesięcy, aby wdrożyć je w pełni do produkcji. Mogę powiedzieć, że są to produkty doskonałej, jakości, spełniające najwyższe wymagania stawiane makijażom na pokazy mody czy do sesji. Lemaquillage to także sieć działających już szkół make up – w Grecji, Rumunii i na Węgrzech. Jestem dyrektorem artystycznym Lemaquillage.

EW: Szkolnictwo make up

ED: Studiowałam wizaż 18 lat temu w profesjonalnej Szkole Wizażu. Szkoła dała mi niezbędne podstawy na początek, ale dalej rozwijałam się sama, szybko zaczęłam pracować jako wizażystka. Mam tak wiele pasji w sobie, że zawsze chciałam robić i wiedzieć więcej i więcej. Swój warsztat doskonaliłam przez praktyczne doświadczenia i poszukiwania. Praca, zlecenia, festiwale, konkursy, warsztaty, nowe wyzwania, eksperymenty, kontakty z innymi wizażystami i stylistami – to wszystko niezwykle mnie wzbogacało artystycznie. To najlepsza szkoła w dalszym doskonaleniu się. W dalszym artystycznym rozwoju wizażysty szczególnie cenię warsztaty. Sama je prowadzę od lat i wiem od moich słuchaczy jak potrafi ą być twórcze i inspirujące.



EW: Jak kreować swój własny, niepowtarzalny styl?

ED:  Myślę, że najlepiej obserwować jak najwięcej się da – prac innych uznanych artystów wizażu, dobrych stylizacji, ciekawych sesji. Ale jednocześnie poszukiwać własnych dróg wizażu, eksperymentować, być kreatywnym, tworząc własne projekty. Koniecznie należy znać aktualne kierunki w modzie, nadążać za zmianami a wręcz próbować je wyprzedzać, starać się tworzyć oryginalne projekty. Pokonywać własne granice i przyzwyczajenia, poszukiwać i odkrywać nowe techniki i pomysły estetyczne.
I oczywiście rozwijać swoją kreatywność. Mogę z doświadczenia powiedzieć –  jeśli nie nadążasz za modą, jeśli nie  eksperymentujesz, jeśli nie poszukujesz to nie licz na sukcesy komercyjne. Czytaj i przeglądaj wszelkie dostępne wydawnictwa i media dotyczące mody i wizażu: magazyny, TV fashion, internet itd.

EW: Pracujesz z gwiazdami?

ED: Mediolan żyje modą na każdym kroku i jest to miejsce, gdzie zdecydowanie najwięcej pracowałam z gwiazdami, top modelkami i celebrytami. Szczególnie dużo satysfakcji przyniosły mi makijaże beauty dla celebrytów.

EW: Jak wygląda Twoja praca przy dużych kampaniach?

ED: Klient zwykle przedstawia mi swój projekt i propozycje, które starannie analizuję i przedstawiam mój punkt widzenia – to mi się podoba, a to nie, tu bym coś zmieniła itd. Wielu klientów całkowicie mi ufa i pozostawia mi opracowanie całej koncepcji. Jest to
dla mnie komfortowa sytuacja. Lubię kompletować cały zespół: decydować o wyborze fotografa, modeli, stylisty i oczywiście moich asystentów, czyli pełnić rolę dyrektora artystycznego. Jestem wyjątkiem wśród wizażystów, gdyż to zwykle fotograf jest liderem
sesji i to on dobiera zespół do zleconego zadania. Oczywiście zawsze przedstawiam klientowi do akceptacji moją koncepcję
i czasami wprowadzamy wspólnie niezbędne modyfi kacje. Szczególnym przykładem jest tu kampania dla Fendi, włoskiego domu mody specjalizującego się głównie w produkcji torebek. Klient przedstawił mi ogólną ideę, ale to ja dobrałam cały zespół i  nadałam kampanii ostateczny kształt. Podobnie jest z kampanią dla Lemaquillage. Ale często bywa tak, że to fotograf zaprasza
mnie na sesję do gotowego projektu.

EW: Ulubiony projektant

ED: John Galliano, niedościgniony mistrz Haute Couture. Współpracowałam z nim, to było ekscytujące przeżycie. Uwielbiam styl Haute Couture i w modzie i w makijażu.

EW: Skąd czerpiesz inspiracje?

ED: Jestem królową improwizacji. Czerpię idee i inspiracje z najbliższego otoczenia i z całego świata. Wszystko, co postrzegam zmysłami, jest dla mnie inspiracją. Często budzę się z zamysłem nowego projektu, czasem jest to tylko przebłysk idei, czasem gotowy pomysł, który muszę jak najszybciej wprowadzić w życie i namalować na modelce, widząc już w wyobraźni pociągnięcia pędzla, zastosowane kosmetyki i sposoby aplikacji. Obserwując świat inspiruję się tak wieloma rzeczami na raz, tak szybko powstają w mojej głowie gotowe pomysły, że nie mam problemów z brakiem koncepcji na kolejne projekty i zlecenia. Ale podkreślam z całą mocą – zawsze podążam za modą. Obecnym modnym trendem jest makijaż geometryczny i takie są też moje
najnowsze prace. Nigdy nie kopiuję czyjegoś pomysłu, ale kreuję własny styl geometryczny podążając za modą.

Einat Dan wraz z Make Up Institute i Ewą Winiarską zapraszają na dwudniowe warsztaty „Kształtowanie warsztatu wizażysty: jak
stworzyć własny, profesjonalny styl, wywierający niezapomniane wrażenie”

Czytaj więcej w numerze: ZIMA 3/2011


Goldpress ul.Pęcicka 20, 01-688 Warszawa

tworzenie stron warszawa, projektowanie serwisów internetowych