reklama

WSPÓŁPRACA Z...

Artykuł opublikowany w Make-Up Trendy nr.: JESIEń 2/2011
13.11.2012

Niezaprzeczalny mistrz krawiectwa męskiego Mariusz Przybylski



Zapraszamy na wywiad, w którym niewątpliwie jeden z najlepszych i najzdolniejszych polskich projektantów mody męskiej, specjalizujący się garniturach z elementami rzeźby i trójwymiarowości, zdradzi nam jak wygląda współpraca projektanta z wizażystą.

Po debiucie Mariusza Przybylskiego, który miał miejsce na wiosnę 2005 roku, krytycy okrzyknęli go nadzieją męskiej mody i zaczęli uważnie obserwować jego modowe poczynania. Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że na polskim rynku mody ma już ugruntowaną pozycję jako projektant. Umiejętnie łączy ze sobą elegancję i ponadczasową klasykę z nowoczesnymi rozwiązaniami. Jego luksusowe kolekcje – nienagannie skrojone garnitury i eleganckie koszule, utwierdzają w przekonaniu, że jest on niekwestionowanym mistrzem krawiectwa męskiego. Największą popularnością jego kreacje cieszą się wśród ludzi ze świata mody, telewizji czy show-biznesu. 09.07.2011, podczas Mercedes Benz Fashion Week w Berlinie odbył się pokaz kolekcji „Ultra” na sezon wiosna/lato 2012. Kolekcja ta przekraczała klasyczne kanony mody, a jednocześnie dominowały w niej proste formy i kroje. Kolekcją tą projektant nas zaskoczył, była to bowiem - w porównaniu z poprzednimi „męskimi” kolekcjami - zdecydowanie bardziej „kobieca” kolekcja. Uwagę zwróciły nadruki różnych faktur i kolorów drewna, oryginalne wariacje na temat męskiego garnituru, płaszcze i sukienki z syntetycznych włosów, przezroczyste koszule i bluzki.






Redakcja MAKE-UP trendy: Jak wygląda współpraca projektanta z wizażystą?

Mariusz Przybylski: Punktem wyjścia jest kolekcja - to ona nadaje charakter całości. Kiedy kolekcja jest już skończona spotykam się ze stylistą pokazu i wówczas omawiamy jak będzie wyglądała całościowa stylizacja wraz z makijażem i fryzurami. Następnie przedstawiamy nasz pomysł wizażyście i fryzjerowi aby je skonsultować z profesjonalistami. Oczywiście jesteśmy otwarci na propozycje wizażysty i fryzjera, ponieważ jest to praca całego zespołu i bardzo mi zależy na opiniach wszystkich osób zaangażowanych w prace nad wyglądem pokazu.


Redakcja MAKE-UP trendy: Czego projektant oczekuje od wizażysty?

Mariusz Przybylski: Przede wszystkim kreatywnego i artystycznego podejścia do swojej pracy, ale także dobrego warsztatu i doświadczenia. Najlepsza wizja nie poparta odpowiednimi umiejętnościami niewiele jest warta. 


Redakcja MAKE-UP trendy: Jak powstaje wizja makijażu do kolekcji? Czy do Pana kolekcji męskiej obowiązuje tylko makijaż naturalny - korekcyjny, czy jest również miejsce na odrobinę szaleństwa?

Mariusz Przybylski: Wizja makijażu do pokazu jest zdeterminowana przez kolekcję. Zależy mi bardzo, aby makijaż podkreślał atrakcyjność projektów, modeli i modelek, ale jednocześnie, aby nie był konkurencją dla ubrań, a jedynie podkreślał je i wykańczał całość. W przypadku makijażu dla mężczyzn jestem typowym tradycjonalistą i wyznaję zasadę makijażu naturalnego, w tej kwestii nie praktykuję żadnych szaleństw i eksperymentów. Ale bardzo lubię odrobinę oryginalności w kwestii damskiego makijażu.


Redakcja MAKE-UP trendy: Czy jest jakiś rodzaj makijażu, którego nigdy by Pan nie połączył ze swoją kolekcją?

Mariusz Przybylski: Nie przepadam za zbyt intensywnymi makijażami, gdzie występuje duża mieszanka barw i plam. Stawiam na minimalistyczne rozwiązania, aczkolwiek wyraziste z jednym mocniejszym akcentem. Jeżeli chodzi o kwestię makijażu dla mężczyzn, nie wprowadziłbym nic innego do moich pokazów, jak rozwiązania typowo naturalne.




Redakcja MAKE-UP trendy: Jak weryfi kuje Pan umiejętności wizażystów, z którymi Pan współpracuje?

Mariusz Przybylski: Mam to szczęście, że współpracuję z jednymi z najlepszych wizażystek w Polsce - dlatego nie było potrzeby, aby weryfi kować ich umiejętności. Są to osoby, które w tym zawodzie pracują od wielu lat i doskonale znam ich prace oraz możliwości.


Redakcja MAKE-UP trendy: W jaki sposób pozyskuje Pan zespół makijażystów do pokazu mody?

Mariusz Przybylski: Właściwie współpracuję z dwiema wizażystkami: Agatą Kalbarczyk i Julitą Jaskółką. To świetne specjalistki, które pracują ze mną przy pokazach. W pełni ufam ich talentowi i doświadczeniu. Pokaz kolekcji, to bardzo duże wydarzenie, przy którym nie mogę pozwolić sobie na eksperymenty. Dlatego stawiam na znane i sprawdzone mi osoby, które wiem, że wykonają piękny i profesjonalny makijaż.


Redakcja MAKE-UP trendy: Ile wizażystów pracuje na backstage’u?

Mariusz Przybylski: Są to zazwyczaj dwie lub trzy osoby - główna wizażystka i asystenci. Główna wizażystka współpracuje ze mną i stylistą pokazu w kwestii ustalenia koncepcji wizażu i ona wykonuje prototypowy makijaż, natomiast asystenci realizują nasze założenia.



Redakcja MAKE-UP trendy: Czy współpracuje Pan z wizażystami tylko przy pokazie mody?

Mariusz Przybylski: Po każdym nowym pokazie tworzę lookbook i sesję wizerunkową kolekcji, więc z wizażystami współpracuję także podczas tych sesji zdjęciowych. Jednak i w tym przypadku stawiam na mój sprawdzony zespół makijażowofryzjerski.


Redakcja MAKE-UP trendy: Czy osoba, która z Panem współpracuje powinna posiadać jakieś określone cechy charakteru? 

Mariusz Przybylski: Moim zdaniem, w tym zawodzie, poza artystycznym podejściem, dużymi umiejętnościami i doświadczeniem zawodowym, niezmiernie istotna jest łatwość w nawiązywaniu kontaktów i bardzo otwarte podejście do ludzi. Praca przy pokazie mody to zdecydowanie praca zespołowa, dlatego wszystkie cechy, które wpływają na komfort pracy w grupie są podstawą w tym zawodzie.


Redakcja MAKE-UP trendy: Czy według Pana mamy w Polsce dobrych wizażystów?

Mariusz Przybylski: Mamy bardzo utalentowanych wizażystów i mam w tym temacie już niemałe doświadczenie. 9 lipca podczas Fashion Week’u w Berlinie prezentowałem swoją najnowszą kolekcję, i tam współpracowałem z jednymi z najlepszych wizażystów i fryzjerów w Niemczech. Moim zdaniem naprawdę nie powinniśmy mieć absolutnie żadnych kompleksów, a wręcz przeciwnie. Umiejętności i pomysły polskich wizażystów są na najwyższym poziomie i wypadają o wiele lepiej od niemieckich kolegów.


Redakcja MAKE-UP trendy: Czy współpraca z jakąś makijażystką zapadła Panu szczególnie w pamięci?

Mariusz Przybylski: Właściwe od lat współpracuję z tymi samymi osobami. Tak więc wszystkie nasze wspólne działania wspominam bardzo miło i pozytywnie. Nie miały miejsca żadne nietypowe czy sensacyjne wydarzenia.




Goldpress ul.Pęcicka 20, 01-688 Warszawa

tworzenie stron warszawa, projektowanie serwisów internetowych